
Dzisiaj wyczaiłam u Marty pierwszego zęba, jest to prawa dolna jedynka. Nic nie wskazywało na to, że idą ząbki, nie śliniła się, ani az tak strasznie nie marudziła, ale wpychała wszystko do buzi i nie miała apetytu. Teraz czekamy na następne.
Siadanie też coraz lepiej wychodzi, ale jeszcze nie można jej zostawić samej, bo po jakimś czasie leci na buzię. No i teraz zaczyna nam powoli wędrować, pełza, jeszcze do tyłu i wkoło, ale są to juz i tak duze postępy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz