W mieszkaniu 30 stopni!!!! Nie zartuję, na dowód wrzucam fotkę.
W środku temperatura z duzego pokoju, na dole z pokoju dzieci!
Nie ma się gdzie schować. W Niwkach tez duszno, ale u babci Zosi w mieszkaniu jest chłodno, więc dzisiaj tam się schowaliśmy. Bartek moczył się w basenie, a my chłodziliśmy sie w salonie. Lubię ciepło, ale mogłoby choć troszkę popadać, aby odświerzyć powietrze. Wieczorem spadło kilka kropel deszczu... UFF gorąco!
Marta uczy się od Bartka pozować do zdjęć :), zauwazyłam, ze jak robię zdjęcia z lampą to ona się zaczyna usmiechac, chyba podoba się jej błysk flesza.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz