czwartek, 22 lipca 2010

moczymy kuperki

Wczoraj i dzisiaj na basanie. Chłodzimy się, bo znowu mamy po 30 stopni w cieniu. Na basenie, w cieniu nie czuć tak upału, a dla ochłody idziemy się popluskać do już i tak nieźle nagrzanej wody. Bartek szaleje, nurkuje, jestem pod wielkim wrażeniem, bo potrafi sporą długość "przepłynąć" pod wodą i to z otwartymi oczami. Tomek próbował go przekonać do okularków, ale nie chciał, a ja się cieszę. Od września obowiązkowo będę musiała zapisać go do szkółki pływania.
Marta bierze dobry przykład z brata i po trudnych początkach dzisiaj juz cała się zamoczyła. Strasznie jej się podoba, w sumie w wodzie przesiedziała ponad godzinę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...