Bartek dosyc znosnie przeszedl ospe. Nie bylo tragedii, ale na poczatku uciekal jak trzebabylo go smarowac. Natomiast z Marta nie bylo juz tak lekko. Przy najwiekszym wysypie, przez okolo 2-3 noce byly nie przespane. Marta w czasie snu plakala i sie drapala, bylo ciezko. Ale najwazniejsze jest to, ze mamy juz to za soba :) ps. Nie ma sie czego bac, starsze dzieci latwej przechodza ospe, ale kazde inaczej.
Oj ja sie boje jak to u nas bedzie. Ponoc im szybciej ja dziecko przejdzie tym lepiej dla niego. Agnieszko musialam zmienic adres bloga:http://goniac-szczescie.blogspot.com/
Moje dzieci jeszcze nie mialy ospy, az sie boje jak ten dzien nadejdzie. A Twoje drapia sie mocno?
OdpowiedzUsuńBartek dosyc znosnie przeszedl ospe. Nie bylo tragedii, ale na poczatku uciekal jak trzebabylo go smarowac. Natomiast z Marta nie bylo juz tak lekko. Przy najwiekszym wysypie, przez okolo 2-3 noce byly nie przespane. Marta w czasie snu plakala i sie drapala, bylo ciezko. Ale najwazniejsze jest to, ze mamy juz to za soba :)
Usuńps. Nie ma sie czego bac, starsze dzieci latwej przechodza ospe, ale kazde inaczej.
Oj ja sie boje jak to u nas bedzie. Ponoc im szybciej ja dziecko przejdzie tym lepiej dla niego.
OdpowiedzUsuńAgnieszko musialam zmienic adres bloga:http://goniac-szczescie.blogspot.com/