...odpieluchowywanie, zasypiania bez smoczka, picie mleka z kubka i wiele innych rzeczy. Niestety z tym pierwszym próbowałam podczas ospy, bo pupę miała Marta strasznie wysypaną, więc chodziła w majteczkach. Nic z tego nie wyszło. Ostatecznie zabrakło mi ciuchów na przebranie... jeszcze nie czas. Zasypianie bez smoczka - udało mi się jeden jedyny raz, a w nocy Martusia dała pokaz swoich możliwości. Gdybym nie oddała jej "zguby" pewnie postawiłaby na nogi cały dom, a i tak pewnie by nie zasnęła. Jednak nauczyła się, że smoczka dostaje dopiero jak kładzie się do łóżka, wcześniej domagała się go zaraz po wypiciu butli, więc może jest jakiś postęp. Butelka ze smoczkiem - w ciąga dnia Marta pije z kubka zwykłego, ze słomką, bez słomki, z butelki z gwinta. Ale na wieczór i rano dostaje butle z mlekiem. Z naszej wygody dostaje je w butelce ze smoczkiem, bo wiem, że mleko w niej zostanie, a nie na pościeli czy na kanapie.
To są 3 najistotniejsze rzeczy, na które jest już może czas. Ale widocznie Marta nie jest jeszcze na nie gotowa.
Dziecko samo wie kiedy przychodzi pora na zmiany ;)
OdpowiedzUsuń