Wczoraj rano Bartkowi w końcu wypadł ząbek, schowaliśmy go do pudełka, a wieczorem pod poduszkę. Rano, byliśmy wszyscy bardzo zaskoczeni, jak pod poduszką obok pudełeczka leżał pieniążek. Bartek był szczęśliwy, tylko nie mógł zrozumieć dlaczego wróżka nie zabrała ząbka. :)
No to gratuluję wypadnięcia ząbka :)
OdpowiedzUsuńNo wlasnie dlaczego? Myslalam ze to na wymiane jest interes ;)
OdpowiedzUsuń