Bartek jest znowu chory. Byliśmy u lekarza i stwierdził zapalenie gardła. Dostał antybiotyk, ale wydaje mi się, że jest gorzej niż było. Z poniedziałku na wtorek, w nocy, dostał gorączkę i ona dalej jest mimo, że od doby dostaje lekarstwa. Jutro zrobimy badanie moczu, bo skarżył się na ból podbrzusza oraz ból przy siusianiu. Wcześniej mówił o bólu prawego ucha i czoła. Byliśmy u laryngologa i ucho jest ok, infekcja jest od gardła. Tak mi go szkoda, bo strasznie się męczy, wczorajszej nocy miał 40,5 stopniową gorączkę, a dowiedzieliśmy się o tym tylko dlatego, że Marta nas obudziła. Bartek spał, nawet nie mruczał jak to ma w zwyczaju przy podwyższonej temperaturze.
Boję się również o Martę, bo niedawno wyszła z choroby a tu znowu by miała chorować... ja oszaleję!
Przede wszystkim DUŻO ZDRÓWKA ŻYCZĘ !!!
OdpowiedzUsuńZDROWKA razy 2! Alez on wam czeto choruje.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Hej Aga, z tej strony Sylwia mama Amelki. Przeczytakam zaproszenie na Facebook'u i wpadlam do Was :)
OdpowiedzUsuńBede musiala nadrobic co to tez sie u Was wczesniej wydarzylo a tym czasem zycze Bartusiowi duzo zdrowka.
Do nas mozna trafic poprzez zaproszonko, ktore wysylam na maila :D
:D