A ja cały czas pozostaję w temacie Marty i Lary. Jednak najwięcej czasu spędzamy w trójkę. Wspólne poranne szybkie szykowanie się, aby wyjść na spacer, a później moja i Lary obserwacja Marty podczas zabawy na placu zabaw. Częściej udaje mi się złapać Martę i psinkę razem pogrążonych we wspólnej zabawie. Lara jest doskonałym kompanem dzieciaczków, już ich nie podgryza jedynie nosem trąci mówiąc: jestem i sprawdzam czy ty jesteś :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz