Martusia dzisiaj skończyła 3 latka. Ponownie zostaję zaskoczona szybkością upływającego czasu.
Nasz jubilatka wymarzyła sobie być księżniczką, ale znalazłam dla niej piękną spódniczkę oraz cudowne skrzydła motyla i upragnioną różczkę, że od pierwszego wejrzenia zakochała się w swoim nowym stroju!
Ale ślicznie :))
OdpowiedzUsuń