Na poniedziałek Bartek był umówiony u alergologa, mieliśmy zrobić testy alergiczne. Testy miał robione na pyłki, jedzenie (m.in. na mleko, pietruszkę, białko i żółtko kurze, cytrusy), roztocza, trawy, pleśnie, mięso, orzechy, Mąkę i ryby. Wyszło, ze jest uczulony na pleśnie. Nie jest to dobre, bo pleśnie występują praktycznie wszędzie. Teraz, na jesieni, nie moze bawić się w liściach, grzebać w ziemi i w piasku. Pleśnie są tam gdzie jest wilgoć, nawet na tapecie i kleju. O basenie juz nie wspomnę. Musze się pozbyć moich kwiatków doniczkowych, choć mam ich ledwie 3, to tam tez jest pleśń.
Alergia Bartka objawiać się moze w różny sposób, kaszlem, zmianami skórnymi, katarem. No i właśnie od środy nam kaszle i smarka, byliśmy u lekarza i dostał lekarstwa, bo pani doktor stwierdziła, ze to początek choroby. Minęło kilka dni, a Bartka stan się nie zmienił, więc stwierdzam, ze to alergiczny kaszel.
Jutro do przedszkola pójdzie, a Marta do lekarza.
Juz mam dość.
Ona skolei nie ma w ogóle apetytu, nic nie chce jeść, a mleko wypije tylko wtedy kiedy jest juz bardzo głodna. Są rózne teorie jej niedyspozycji, najczęstsza to bolące dziąsła, ja się obawiam, ze to moze być znowu ucho...
Jutro do lekarza.
WITAJ AGA!
OdpowiedzUsuńOj wspolczuje, ale ja tez mam nie za ciekawa sytuacje z Alexem. 2 tyg. temu wymioty i biegunka i dzis w nocy znowu.
Tez chce zrobic testy alergiczne Alexowi, jutro idziemy do lekarki i zobaczymy czy zdecyduje mu sie je zrobic.
Glowa boli normalnie!